Emerytury dla matek czwórki dzieci?

Rząd zaskoczył właśnie nowym pomysłem. Od tej pory kobiety, które wychowały czwórkę dzieci, zyskają prawo do minimalnej emerytury gwarantowanej przez państwo.

Dotychczasowa sytuacja wielu polskich kobiet była patologiczna. O ile poświęciły się wychowywaniu dzieci i nie zyskały prawa do emerytury, pod koniec życia okazywało się, że nie przysługuje im żadne świadczenie. Szczęście miały te, którym na starość pomagały dzieci czy mężowie. Niestety, zdarzało się, że po rozwodzie taka kobieta zostawała bez środków do życia, a nawet mieszkania. I to po całym życiu ciężkiej pracy na rzecz rodziny.

Teraz ma się to zmienić. Kobiety, które urodziły co najmniej czworo dzieci, będą mogły otrzymywać świadczenie w wysokości 1029, 80 zł brutto. To niewiele, ale daje podstawowe zabezpieczenie i przywraca osobom starszym godność. Krok jest słuszny, ale pozostaje pytanie: dlaczego kobiety, które poświęciły czas na wychowywanie trójki dzieci i przez to nie mogły „uskładać” wymaganego do emerytury stażu pracy, nie zostały objęte taką pomocą?